Niedawne groźby części polskich polityków wymierzone przeciw działaczom i środowiskom lesbijek, gejów, osób bi- i transseksualnych zagrażają podstawowym prawom nas wszystkich, stwierdza organizacja Human Rights Watch w liście skierowanym dzisiaj do premiera Kazimierza Marcinkiewicza.

Jak podaje polska prasa, prokurator generalny miał zlecić prokuratorom w całym kraju inwigilacje organizacji lesbijek, gejów, osób bi- i transseksualnych (LGBT) i zbadanie ich „pedofilskej działalności”. Human Rights Watch stwierdza, że podobne działania i wypowiedzi wielu polityków tworzą w Polsce zorganizowaną kampanie represji.

„Polscy liderzy dla swych politycznych karier rozpalili ogień homofobicznej nienawiści”, powiedział Scott Long, dyrektor programu lesbijek, gejów, osób bi- i transseksualnych w Human Rights Watch. „Powtarzające się nawoływania do ograniczenia podstawowych praw mniejszości godzą w cały system demokratyczny”, stwierdził Long.

W liście wysłanym 12 Maja, Wojciech Wierzejski, poseł do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z ramienia radykalnej Ligi Rodzin Polskich- partii obecnie współtworzącej koalicje rządową, domaga się od ministrów spraw wewnętrznych i sprawiedliwości zbadania działalności i sposobów finansowania organizacji LGBT. Wierzejski twierdzi, że „środowiska homoseksualne programowo zainteresowane są upowszechnianiem postaw dewiacyjnych wśród młodzieży, oraz – co gorsza – powiązane są ze światem quasi-przestępczym o charakterze m.in. pedofilskim”.

Ugrupowanie, z którego wywodzi się premier, Prawo i Sprawiedliwość, poszukując większości w parlamencie, utworzyło niedawno koalicję z Ligą Rodzin Polskich i Samoobroną RP, partiami zaliczanymi do prawej strony sceny politycznej. W przeszłości uciekały się one do retoryki naznaczonej nacjonalizmem, homofobią i antysemityzmem. Przewodniczący Ligi Rodzin Polskich, Roman Giertych, objął stanowisko wicepremiera i ministra edukacji. Stwierdził on, że „dopóty, dopóki będę miał cokolwiek do powiedzenia w Ministerstwie Edukacji Narodowej, nie będzie propagandy homoseksualnej w polskich szkołach”.

19 Maja, wiceminister edukacji narodowej, Mirosław Orzechowski, także członek Ligi Rodzin Polskich, oskarżył Kampanie Przeciw Homofobii (lokalną organizację LGBT) o „deprawowanie młodych ludzi”. Wyszczególniając międzynarodowe sympozjum na temat stereotypów płci, które Kampania Przeciw Homofobii współfinansowała w 2005, wiceminister zadeklarował, że Ministerstwo „dopilnuje, aby sytuacja, w której resort dofinansowuje tego typu projekty nie powtórzyła się”.

W ostatnim czasie Wierzejski zaapelował o zakaz planowanego na 10 czerwiec w Warszawie Marszu Równości twierdząc, że „jeżeli dewianci zaczną demonstrować, to należy dolać im pałami”.

Prezydent Polski, zarazem lider rządzącej partii Prawo i Sprawiedliwość Lech Kaczyński od dawna występuje przeciw prawu gejów i lesbijek do ekspresji i zgromadzeń. Kaczyński, piastując funkcję Prezydenta m.st. Warszawy, próbował zakazać przeprowadzenia Parad Równości zarówno w 2004 jak i 2005 roku. Odmówił także spotkania z ich organizatorami twierdząc, że „nie ma zamiaru spotykać się ze zboczeńcami”. Podczas kampanii na stanowisko prezydenta kraju, Kaczyński powiedział, że będzie kontynuował swój sprzeciw Paradom Równości, jako, że „nie może być przyzwolenia na publiczne promowanie homoseksualizmu”.

Gdy w 2004 organizatorzy parady w Warszawie zignorowali zakaz Kaczyńskiego, ich pokojową demonstracje zaatakowali skinheadzi związani ze skrajnie prawicową Młodzieżą Wszechpolską. Organizację tę stworzył w 1989 roku minister edukacji Giertych. Młodzież Wszechpolska współpracuje z Ligą Rodzin Polskich. W kwietniu 2006 roku członkowie Młodzieży Wszechpolskiej obrzucili jajkami i kamieniami uczestników krakowskiego Marszu Tolerancji.

„Nietolerancja dotarła na najwyższe szczeble polskiego rządu łącząc się z licznymi aktami przemocy”, powiedział Long. Polscy politycy muszą potępić nawoływania do nienawiści i zapewnić, że prawa człowieka są dla wszystkich”.

Human Rights Watch domaga się od premiera Marcinkiewicza publicznego wyrzeczenia się wszelkich gróźb kierowanych pod adresem organizacji LGBT i potępienia działań oczerniających te środowiska. Human Rights Watch domaga się także poręczenia premiera, że podjęte zostaną wszelkie możliwe kroki zmierzające do zezwolenia na przeprowadzenie 10 czerwca w Warszawie Marszu Równości i zapewnienia, że parady gejowe będą mogły odbywać się bez przeszkód i zastraszeń.