Skip to main content

Polska: oficjalna homofobia zagraża prawom człowieka

Szanowny Panie Premierze

W imieniu organizacji Human Rights Watch, zwracam się do Pana Premiera zaniepokojony powtarzającymi się wyrazami nietolerancji i lekceważenia praw mniejszości seksualnych ze strony członków pańskiego rządu.

W ostatnim czasie, Prokuratura Krajowa wysłała pismo do prokuratorów w Legnicy, Wrocławiu, Wałbrzychu, Opolu i Jeleniej Górze nakazując dochodzenie w sprawie działalności „homoseksualistów” i bliżej nieokreślonych zarzutów o „pedofilie”. To posunięcie ma miejsce w kontekście gróźb ze strony członków pańskiego rządu pod adresem organizacji LGBT. Jest ono niebezpieczne, ponieważ narusza zasadę równości wszystkich obywateli wobec prawa. Wycofanie tych instrukcji powinno należeć do obowiązków pańskiego rządu wraz z zapewnieniem praw osób LGBT w dziedzinie życia politycznego, obywatelskiego i przestrzeni prywatnej.

Pańskie ugrupowanie, Prawo i Sprawiedliwość, zaprosiło do koalicji rządowej Ligę Rodzin Polskich i Samoobronę RP. Partie te znane są z nietolerancji. Członkowie Ligi Rodzin Polskich, kierowanej przez Romana Giertycha, który także piastuje stanowisko wicepremiera i ministra edukacji, wielokrotnie szkalowali środowiska LGBT grożąc postępowaniem prawnym i poza prawnym.

Szczególnie zapisał się członek parlamentarnej reprezentacji Ligi Rodzin Polskich, Wojciech Wierzejski. Domaga się on zakazu planowanego w Warszawie na 10 czerwca Marszu Równości twierdząc, że w momencie, kiedy „dewianci zaczną demonstrować, to należy dolać im pałami”. Wierzejski powtórzył swoje groźby także pod adresem zagranicznych polityków planujących przyłączyć się do Marszu: „Jak dostaną parę pał, to drugi raz nie przyjadą. Gej to przecież z definicji tchórz”.

W liście wysłanym 12 Maja do ministra spraw wewnętrznych, Ludwika Dorna i ministra sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobro, Wierzejski posuwa się w swoich groźbach jeszcze dalej domagając się zbadania działalności organizacji LGBT a także wspierających je elementów. „Powszechnie wiadome jest”, utrzymuje Wierzejski „że środowiska homoseksualne programowo zainteresowane są upowszechnianiem postaw dewiacyjnych wśród młodzieży, oraz – co gorsza – powiązane są ze światem quasi-przestępczym o charakterze m.in. pedofilskim”. Domaga się on dochodzenia „czy i jak dalece sięgają powiązania owych organizacji ze środowiskami pedofilskimi i zorganizowanym światem mafii narkotykowej, jakie są legalne i nielegalne źródła finansowania owych organizacji, a także jak daleko sięga penetracja tych organizacji w polskich szkołach”. W wywiadzie dla stacji telewizyjnej TVN 24 Wierzejski stwierdził, że „każdy Polak powinien wiedzieć o powiązaniach organizacji homoseksualnych ze światem przestępczym”.

Władze państwowe początkowo odrzuciły zapytania Wierzejskiego. Minister sprawiedliwości powiedział dziennikarzom: “Jeżeli poseł LPR Wojciech Wierzejski przedstawił w zapytaniu konkretne przesłanki dowodzące powiązań środowisk homoseksualnych ze środowiskami przestępczymi, to podejmę odpowiednie kroki”, ale „tylko wtedy”. Pomimo tego, jak podała prasa, pierwszego lipca prokurator generalny zlecił prokuratorom sprawdzenie czy w ich okręgach dochodziło do „czynów pedofilskich z udziałem homoseksualistów”.

Już 19 Maja Ministerstwo Edukacji, kierowane przez Romana Giertycha, potępiło działania pozarządowej organizacji Kampania Przeciw Homofobii. We wrześniu 2005 roku, organizacja ta współfinansowała (wraz ze stowarzyszeniami LGBT z Bułgarii, Estonii i Hiszpanii) międzynarodowy projekt wymiany młodzieżowej „Czy potrzebujemy płci”. Celem projektu, w którym uczestniczyło około 20 osób, było przeciwdziałanie stereotypom i uprzedzeniom dotyczącym płci i orientacji seksualnej. Wiceminister edukacji i członek Ligi Rodzin Polskich, Mirosław Orzechowski oskarżył projekt o „deprawowanie młodych ludzi” i podkreślił, że jego ministerstwo dopilnuje, aby „sytuacja, w której resort dofinansowuje tego typu projekty nie powtórzyła się”.

Groźba ta jest zbieżna ze stanowiskiem Romana Giertycha, który powiedział: „dopóty, dopóki będę miał cokolwiek do powiedzenia w Ministerstwie Edukacji Narodowej, nie będzie propagandy homoseksualnej w polskich szkołach”. Niestety podobne wypowiedzi wpisują się w zorganizowaną akcję wymierzoną przeciw prawu organizacji LGBT do wolności słowa i zgromadzeń. W latach 2004 i 2005, Prezydent RP Lech Kaczyński, piastując urząd Prezydenta m.st. Warszawy, zakazał przeprowadzania Parad Równości- pokojowych manifestacji, które odbywały się w latach poprzednich bez żadnych incydentów. W czasie swojej kampanii prezydenckiej, Kaczyński zapowiadał, że będzie przeciwstawiał się organizowaniu Parad Równości, jako, że „nie może być przyzwolenia na publiczne promowanie homoseksualizmu”. W kwietniu 2006 roku, członkowie Młodzieży Wszechpolskiej, organizacji powiązanej z Ligą Rodzin Polskich i utworzonej przez Romana Giertycha, obrzucili jajkami i kamieniami uczestników krakowskiego Marszu Tolerancji.

Wszyscy mają prawo do wolności wypowiedzi. Jednak politycy mają także obowiązek promowania praw człowieka, które obejmują wszystkich obywateli. Polska dawno ratyfikowała Konwencje o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Pan Premier zdaje, więc sobie sprawę z zobowiązań Polski polegających na zakazie dyskryminacji ze względu na płeć bądź orientację seksualną. Ponad to, Komitet Praw Człowieka Organizacji Narodów Zjednoczonych, który ma za zadanie monitorowanie przez państwa członkowskie przestrzegania Międzynarodowego Paktu Praw Człowieka i Obywatela stwierdził w 1994 roku w orzeczeniu sprawy Toonen przeciw Australii, że orientacja seksualna powinna być postrzegana jako status chroniony przeciw dyskryminacji zgodnie z artykułem Paktu dotyczącym równości.

Human Rights Watch jest poważnie zaniepokojona wypowiedziami i działaniami członków polskiego rządu wymierzonymi w środowiska LGBT. Pozostają one w jawnej sprzeczności z wyżej wymienionymi standardami prawa międzynarodowego. Domagamy się od Pana Premiera powstrzymania napastliwego i bezpodstawnego dochodzenia w postępowanie obywateli w związku z ich płcią bądź orientacją seksualną. Apelujemy także o publiczne potępienie wypowiedzi posła Wierzejskiego, odcięcie się od gróźb skierowanych przeciw organizacjom i osobom LGBT, a także o potwierdzenie, że wszyscy obywatele mogą cieszyć się swoimi prawami, bez względu na płeć, czy orientację seksualną. W szczególności, domagamy się podjęcia wszelkich niezbędnych kroków zmierzających do zapewnienia, że Marsz Równości planowany w Warszawie na 10 lipca odbędzie się bez przeszkód a organizatorzy podobnych imprez w kraju nie będą zastraszani.

Z poważaniem,

Scott Long
Dyrektor
Program obrony praw homoseksualistow, biseksualistow i transwestytow
Human Rights Watch

Kopia:
Szanowny Pan
Roman Giertych
Wiceprezes Rady Ministrów,
Minister Edukacji Narodowej

Your tax deductible gift can help stop human rights violations and save lives around the world.

Region / Country